Abramowicz ostrzega: Nastąpi gospodarczy armagedon
Nastąpi gospodarczy armagedon, czego władza nie chce zauważyć – powiedział były rzecznik polski przedsiębiorców Adam Abramowicz w rozmowie z Łukaszem Jankowski w Radio WNET. Kolejny problem, jaki rządzący dołożyli przedsiębiorcom, to oczywiście przymusowy KSeF.
Krajowy System e-Faktur dla dużych firm ruszył oficjalne 1 lutego, a od 1 kwietnia ma objąć małych i średnich przedsiębiorców, już generuje problemy techniczne, merytoryczne i ekonomiczne, podnosząc koszty działalności poprzez wzrost kosztów księgowości, powiedział Abramowicz.
KSeF to państwowy system informatyczny. Firmy zostały zobowiązane do wystawiania i wysyłania faktur VAT za jego pośrednictwem do centralnej bazy skarbówki. Faktura staje się oficjalna dopiero, gdy zostanie zarejestrowana w tym systemie i otrzyma numer KSeF.
Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, by Krajowy System e-Faktur dla małych i średnich przedsiębiorców dobrowolny, a Konfederacja Korony Polskiej chce, by całkowicie z niego zrezygnować. Rada Przedsiębiorców przygotowała projekt, który w Sejmie złożył PiS zakładający przesunięcie tego obowiązku dla mikrofirm do 1 stycznia 2028 roku.
Abramowicz: Kierunek na wyeliminowanie małych przedsiębiorców
Adam Abramowicz po raz kolejny tłumaczył, że skutki dla polskiej przedsiębiorczości będą dramatyczne. – I tak mamy całą nawałę kosztów związanych z kosztami energii, teraz dojdą podwyżki cen paliwa, będą oddziaływać na ceny usług i produktów, podniesiony ZUS od 1 stycznia dla JDG, a rząd dodaje kolejne koszty. Wiele firm po prostu tych kosztów nie udźwignie. W Polsce idziemy w kierunku wyeliminowania drobnej działalności gospodarczej. Będą tylko duże firmy, korporacje, one sobie z tym systemem poradzą – powiedział działacz gospodarczy.
Abramowicz przypomniał, że przed laty w Polsce obciążenia podatkowe były na tyle wysokie i nieskomplikowane, że łatwo było zostać małym przedsiębiorcom. Obecnie uciążliwych regulacji i obowiązków jest wiele, koszty są dramatycznie wysokie, a do tego teraz ma dojść jeszcze KSeF.
Nawet Komisja Europejska nie wymaga tego od Polski
Ponadto, ludzie, którzy wchodzili na rynek w latach 90-tych mają teraz często ponad 60 lat, chcą pracować, ale niekoniecznie muszą potrafić obsługiwać rządowe programy komputerowe. Zdaniem Abramowicza część zakończy z tego powodu działalność, będą też tacy, którzy po prostu przejdą do szarej strefy. – Przestrzeń dla małej działalności w Polsce powoli się zamyka – powiedział Abramowicz, dodając, że w Wielkiej Brytanii, USA czy Chinach, małe firmy mają jedynie minimum albo całkowity brak obowiązków podatkowo-księgowych.
– My w Europie idziemy w kierunku zamordowania działalności gospodarczej, a Polska jest teraz w pierwszym szeregu. Przecież nawet Komisja Europejska nie wymaga KSeF-u, więc my jesteśmy jako pionier – zwrócił uwagę.
Przeklęte dziedzictwo socjalizmu
Publicyści i dziennikarze "Do Rzeczy" wielokrotnie ostrzegali przed potencjalnie niedobrymi konsekwencjami Krajowego Systemu e-Faktur. Po wprowadzeniu systemu przez rządzących poświęciliśmy tej tematyce jeden ze styczniowych numerów tygodnika, w którym Łukasz Warzecha pisał, że KSeF w sztuczny sposób wygeneruje liczne problemy dla przedsiębiorców, pokazuje przeklęte dziedzictwo socjalizmu w Polsce.